No
i się zaczęło.. Rozpoczęcie roku szkolnego. Jest to mój ostatni rok w tej
szkole. 3 klasa gimnazjum. Super.. już nie moge się doczekać mojego planu
lekji. Może tam coś ciekawego sie znajdzie.. z resztą, co ja mówi!! W szkole
nie ma nic fajnego! Ale poza nią to co innego. Treningi, spotkania z
przyjaciółmi, trening, odpoczywanie po treningach itd. Tak, kocham moje
cotygodniowe tańce. Jest to jedyna rzecz która trzyma mnie jeszcze przy zyciu,
bez tego nie wiem jak wyglądało by moje życie. Może nie jestem jakaś najlepszą
tancerką ale kocham to co robie i wkładam w to całe serce. Nie zrezygnowałabym
z tego za nic w świecie!! No ale cóż.. szkoła się zaczyna, nauka, dodatkowe
treningi no i mnóstwo testów próbnych przygotowujących do na końcowych egzaminów.
Liczę, że chociaż moja średnia okaże się dobra w porównaniu do tego jak napisze
te głupie testy. W tym roku postanowiłam przykładać się do nauki ale nie wiem
co z tego wyjdzie. A poza tym to mój ostatni rok, z jak to mówią nauczyciele „najgorszą
klasą w szkole”. Nie wiem jak bez nich wytrzymam no ale cóż, wszystko idzie do
przodu więc akurat czemu ja bym miała stać w miejscu? Jakoś dam rade. Chce zakońzyc
ten rok z poczuciem tego ze dostane jakoś dobrze zapamiętana przez nauczycieli
i innych ludzi uczęszczających do szkoły razem ze mną. Nie wiem dlaczego ale
mam co do tego dobre przeczucie. No ale,
okaże się w późniejszym czasie
-------------------------
a tak wgl to siemka.!!
więc tak, opowiadanie to jest po części oparte na prawdziwych wydarzeniach lecz praktycznie większość to fikcja. życzę miłego czytania ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz